Dawno nic nie pisałem. Lipiec upłynął miło, bo z dala od zwykłego świata, do dziś sierpień mijał pod znakiem nudy. Dziś postanowiłem wyjebać Archa (zaczynał się sypać) i zainstalować Slackwarea. Od razu znalazło się zajęcie i jest fajnie. Do tego słucham właściwie dwóch kawałków na okrągło, którymi chciałbym się podzielić.
Pierwszym z nich jest utwór Dub Fxa (który urzekł mnie swoim występem na Przystanku Woodstock) pod tytułem "Time Will Tell". Nie jest to ta euforia co na Woodstocku (o którym, mimo, że był moim pierwszym i był świetny, nie chciało mi się napisać ;p), ale i tak jest nadzwyczajny (nie oszukujmy się, nie wiele rzeczy dorównują takiemu koncertowi). Można posłuchać na: http://dubfx.bandcamp.com/ . Tak na marginesie cała płyta jest warta przesłuchania, a nawet kupienia (choć 14 euro to trochę sporo). Warto również zaznaczyć, że wszystko oprócz wokalu i saksofonu na tej płycie to beatbox (oprócz saksofonu) posklejany cyfrowo w pętle i zmiksowany. Koleś zdołał to robić na żywo przed paroma setkami tysięcu ludu.
Drugi kawałek jest jednym z tych które mają świetny rerfren, który przesłania całą resztę. Właściwie jeszcze nie zdąrzyłem się wsłuchać w resztę utworu, ale cóż, takie życie. Utwór pochodzi z albumu pod tytułem "Propaganja - Diss na rząd" nosi tytuł "A ty nie!" i nie pozwala mi nie zacieszać słysząc go. Płytę można znaleźć do ściągnięcia za darmo, a posłuchać na Youtube : http://www.youtube.com/watch?v=0gkxkf_KXu4 . Warto zauważyć, że płyta, choć trochę nazbytyt hip-hopowa jak na mój gust (poprzednia była bardziej reggae), jest godna uwagi.
Ciekawy ten DubFx, mówię tak ogólnie nie o jednym kawałku.
Co do Slacka to ja jestem zdania że im bardziej odlskoolowe distro tym lepsze. W sumie Archa nie badałem wnikliwie ale generalnie to jest tak że czym bardziej user friendly tym więcej bugów z racji że i tak to wszystko parsuje pliki tekstowe z /etc a konfiguratory piszą ludzie którzy gdzieś tam się nauczyli tego co to algorytm i programowanie ale kotś im zapomniał pokazać jak się używa valgrinda i co to są stringi w C.
@Elwis: uzywalem Slackware jako pierwszego distro (z wysilkiem, ale i ciekawoscia). Od tego czasu pewnie duzo sie zmienilo, jak tam z dostepem do softu, bo kiedys byla straszna bieda z oprogramowaniem dolaczonym do dystrybucji, a ja za cholere nie potrafie na dluzsza mete zarzadzac softem recznie skompilowanym i syf robie w systemie, poza tym kompletowanie zaleznosci recznie, dziekuje bardzo na desktopie. Czy swaret trafil do base systemu? Poza tym ladny system.
Co do Archa, poki co uzywam i dziala mi calkiem niezle. Co sie wysypalo jesli mozna spytac, czysta ciekawosc? Ogolnie Arch nie jest tym czego szukam, ale dziala, mam na 2 desktopach, wiec raz pobieram paczki, cache na serwerze i jest calkiem znosnie. Ogolnie dobre distro na desktop dla tych, ktorzy chca miec config w 1 miejscu. Ale na serwer to raczej nikt by sie nie odwazyl.
Ogolnie doszedlem do wniosku, ze nie znajde distro czy tez OS, z ktorego bede zadowolony chociaz w 80%. Zawsze wraca sie do FreeBSD, ale brakuje tylu rzeczy, ze szkoda gadac. Raju nie ma.
Nie bylem na tym koncercie, w sumie ciekawa muzyka. Niestety, nie da rady zobaczyc wszystkiego, a jak wiadomo jest w czym wybierac.
Dalej Bieda. Póki co walczę z Gajimem. :)